Szklane cuda i suche kompozycje. Czyli od akwarystyki do florystyki.

Jako akwaryści, wielu z nas ewoluuje, próbując coraz to nowych zbiorników, kompozycji i aranżacji. Tworzymy nowe cuda, bawimy, się uczymy. I znamy ten problem, kiedy gdzieś na strychu czy piwnicy zalega puste szkło, kusi, stoi sobie, ale nie zalewamy go, bo albo brak pomysłu, miejsca, pieniędzy, czasu, czy ‘’żona nie pozwala’’ 😛 Można więc wykorzystać takie szkiełko do zrobienia aranżacji ‘’na sucho’’ tworząc w nim mini pustynię z kaktusami i sukulentami. Kula nie musi służyć tylko do ‘’przysłowiowych cukierków’’, a stworzyć w niej możemy wilgotny mikroświat z wykorzystaniem mchów zarówno nie chronionych gatunków leśnych, jak i spróbować z roślinami tworzącymi formy submersyjne i emersyjne, zależnie od tego jaki klimacik wybierzemy. Możliwości jest tak wiele, że nie sposób wszystkiego wymienić. Na pewno można też pobawić się w dobór roślin ściśle biotopowy, pochodzący z określonego środowiska. Tutaj więc spełnią się akwaryści ‘’pro’’ , którzy muszą mieć każde ziarenko piasku pochodzące z danego rejonu świata. No dobra, aż tak chyba nie robicie 🙂 Mniejsza. Ja się tylko postaram nieco pokazać na zdjęciach i opowiedzieć, by przekonać tych, którzy do tej pory nie interesowali się takimi aranżacjami szkieł, żebyście widzieli co tracicie. A innym, by wasze puste, smutne szkiełka stały się zielonymi atrakcjami zdobiącymi dowolne fragmenty mieszkania, będąc ciekawym uzupełnieniem naszych podwodnych światów.

04c0fe05b7d5f05942b272a50717dd91--succulent-terrarium-succulents-garden

Podziału takich szklanych kompozycji dokonałbym zasadniczo na trzy. Podział uwzględnia po prostu to w jaki sposób będziemy doglądać całości, oraz jej środowiskowego charakteru. I najważniejsze. Wszelkie kompozycje wcale nie muszą ograniczać się do użycia naczynia szklanego, choć nam akwarystom będzie to najbliższe. Mogą to być rozmaite donice ceramiczne, (szerokie), metalowe, drewniane…

0e1b4603b670d693med

1.Suche

I to chyba moje ulubione.W tym wariancie mamy spore pole do popisu. Odwzorować możemy zarówno kawałek wydmy, odległej pustyni, albo i nawet plaży. O tak! Wreszcie można używać śmiało muszelek, a nawet kolorowych kamyczków 😛 W każdym razie nie wiem czy jest sens, aby zwracać uwagę na jakiś ścisły dobór kaktusów czy sukulentów z jednego środowiska, bo gdyby tego się trzymać, trzeba by posadzić jednego cereusa albo agawę. Kaktusy rosną dość powoli, więc można spokojnie posadzić ich kilka, i rozsadzać w miarę potrzeby. Fakt, kompozycja może na tym ucierpieć, ale…na szczęście będziemy robić to rzadko. Latem, można wystawić je na dwór, z tym że zwróćcie uwagę na deszcz. A to dlatego, że szkło nie ma pod spodem dziurek jak większość doniczek, przez co wilgoć może utrzymywać się długo, doprowadzając do gnicia korzeni.
Podłoże. Jeśli mamy taką możliwość, używamy ziemi dla sukulentów, która charakteryzuje się dużą przepuszczalnością. Jest to ważne, dlatego, że taka ziemia nie będzie długo zatrzymywać wody. Jeśli takiej ziemi nie mamy, można przygotować ją sobie samemu. W tym celu używamy normalnej ziemi dla kwiatów doniczkowych, i mieszamy ją ze żwirem lub piaskiem ( u akwarystów obu nie brak 🙂 ) , ewentualnie z keramzytem, co też większość z nas ma gdzieś tam. Tego keramzytu, albo grubego żwiru, lub nawet ceramiki dajemy warstwę 1 lub kilku centymetrów w zależności od głębokości naczynia, na samym dnie. Kaktusy ‘’to lubią’’ bo jakoś raz, że odwzorowuje im to fakturę podłoża w środowisku naturalnym, to działają jako sucha strefa dla korzeni. A głównym wrogiem każdego sukulenta jest przelanie i nadmierna wilgoć. Inna inspiracja przychodzi do mnie, kiedy myślę o naszych suchych łąkach. Rosną tam takie szarozielone sztywne trawki, w kępkach, nazwy niestety nie pamiętam, ale może ktoś coś. Myślę, że wyglądałoby to świetnie, jako np. imitacja sawanny ❤ A z pewnością znajdziemy tam i inne ciekawe rośliny. Ja swoją pustynkę wykonałem tak, że z podłoża przeznaczonego dla roślin uczyniłem kopułę na środku, po brzegach zasypując piaskiem. Z czasem pewnie mi się to zmiesza podczas różnych manipulacji. Dzięki temu wygląda to estetyczniej, jakby całość była wysypana piachem.

Pustynia
Moja kombinacja. Na tle zamieszczonych tutaj wypada brzydko, no ale może zarośnie 🙂
Nie jest to do końca ”poprawna” aranżacja, jako, że kaktusów nie powinno się łączyć z sukulentami, dlaczego tak, będzie wyjaśnione poniżej. 

27583257_531237430577744_2076815312_n
Druga moja pustynka i tu już bardziej spokojny klimat. Niech nie łudzi Was piasek, pod tym w środku jest donica mniejsza od szkła, z przygotowaną odpowiednio ziemią. W końcu wykorzystałem zalegające kamienie, i już nie będzie kusić na zrobienie strumienia ani Tangi 😛

Pusti2

Biurko
No to mam 3 nowe szkiełka 😀 Jest tak jak było, szkło, kamienie, piach…nawet woda, tylko trochę mniej 😛

succulent_composition_2_a.jpg0d408da1-6eaf-4f94-a766-42581be612e8Original

Skalnik, kamieni kupa?

Z pustyni przechodzimy do innego środowiska i jeszcze bardziej śmiesznych roślin. Rojniki i rozchodniki porastają rozmaite tereny, zazwyczaj są to suche zbocza górskie wśród skał, ale nie tylko. Czasem nasypy kolejowe, lub nawet…dachy domów. Istnieją w ogromnej palecie kolorów, od zielonego przez czerwienie i bordo, aż po białe, i fioletowe. Niektóre mogą rosnąć i zimować na zewnątrz, kolejne przetrwają nasz klimat jedynie w mieszkaniu. Ale wszystkie w miesiącach letnich mogą  posiedzieć trochę na zewnątrz. I właśnie im możemy stworzyć w naczynku niewielki skalniczek. Jest to opcja o tyle ciekawa, że część rojników czy rozchodników wytwarza wiszące pędy z młodymi osobnikami, albo po prostu rośnie w sposób tworzący zwieszające się, ozdobne warkocze, np. sedum burrito. Większość z nich pięknie kwitnie. Na pewno kojarzycie żółte dywany pełne pszczół na opuszczonych torowiskach. To właśnie rozchodniki. Ale nie sposób zapomnieć i o roślinach z gatunku ‘’Lithops’’ czyli tak zwane żywe kamienie. Sprawdzą się zarówno w aranżacji pustynnej, albo kamiennej, lub połączeniem obu. Wytwarzają okazałe kwiaty.

z21056568Q,Rozchodniki-i-rojniki-moga-przetrwac-zime--w-kamie
Rojniki i rozchodniki, dostępne w olbrzymiej palecie kolorów. 
Succulent-CenterpieceRojniki w donicy z otworami
Wytwarzają młode rośliny na wiszących pędach, co stanowiło dla kogoś niesamowitą inspirację do aranżacji. 
pomysły na rojniki w domu 11

Szkło – wady.

Aby być uczciwym, trzeba tutaj wspomnieć o kilku mankamentach szklanych pojemników. Każdy ‘’Kaktusiarz’’ powie Wam, że absolutnie nie nadają się one do uprawy kaktusów. I będzie miał sporo racji. Przede wszystkim naczynie takie pozbawione odpływu dłużej zatrzymuje wilgoć, przez co może dochodzić do gnicia korzeni. Bywa, że na ściankach szkła z mokrym piaskiem, w słońcu pojawią się…glony. Przy silnym nasłonecznieniu może też dojść do ‘’zaparzenia’’ się korzeni, czyli po prostu zrobić możemy przypadkiem kaktusową zupę. Zakrzywione szkło, wilgotne podłoże z utrudnionym przepuszczaniem mogą stworzyć nawet dla tych odpornych roślin śmiertelną saunę. Jeżeli zaś podchodzimy do roślin jako do mających swoje potrzeby żywych istot, i chcemy aby czuły się jak najlepiej, posadzmy je w doniczkach. Koniecznie z dziurkami!

Ale nie bylibyśmy godni miana człowieka myślącego, gdyby nie spróbować choć temu przeciwdziałać. Pierwszym patentem jaki przychodzi mi do głowy, to zastąpienie szkła pojemnikiem z plexi, w którym nawiercimy otwory i po wszelkim kłopocie, przy zachowaniu niemal tej samej formy dekoracyjnej. Ja u siebie zrobiłem tak, że po prostu w szkle umieściłem przyciętą doniczkę z dziurkami. Jest warstwa drenażu, odpowiednio zmieszane, luzne, przepuszczalne podłoże. Piasek oprócz roli dekoracyjnej, pełni też rolę bufora wchłaniającego ewentualny nadmiar wilgoci.

Aranżacje.

Częstym błędem jest po prostu zbyt gęste nasadzenie różnych kaktusów, co nie wygląda ani ładnie, dwa, taką kompozycję po okresie wzrostu możemy rychło rozbierać, kiedy rośliny zaczną się stykać. Dlatego ja postawiłem na schemat 1-2 rośliny i piasek + kamienie. Biorę pod uwagę, że każda z tych ogromnych w naturze roślin, potrzebuje miejsca, jak i wygląda mi to po prostu ładniej.
Drugi błąd główny, to połączenie sukulentów z kaktusami. Ja to u siebie zrobiłem, bo po prostu nie chciałem ich wyrzucać. Ale pamiętać trzeba, że kaktusy zimą wymagają okresu spoczynku niemal bez podlewania, a sukulenty, choć rzadko, podlewać powinniśmy. Obie grupy roślin wymagają też innej ilości wody. Prędzej czy później w takim zestawieniu, któreś ucierpią.

P8280033-1030x773pomysły na rojniki w domu 10

Kształt. Na co zwrócić uwagę?

Kaktusy i sukulenty porażają wręcz bajeczną ilością form oraz kształtów. Jedni kolekcjonują wszystkie jak pokemony, budując w mieszkaniach piętrowe parapety… Inni jakieś wiaty i szklarnie. I pomimo, że to rozumiem jako hobbysta, to jakoś przypomina mi to tak, jakbyśmy w jednym akwarium chcieli zgromadzić wszystkie gatunki rybek… Wiecie o co chodzi. Takie parapety nie wyglądają ani trochę estetycznie, no ale nie będę nikomu na nie zaglądał. Tutaj zresztą znów zaskoczę (jak to ja) , bo większość kaktusiarzy marzy o tym, aby ich roślina zakwitła i ku temu prowadzi wszelkie starania pielęgnacyjne. A ja nie… Znaczy uważam, że kaktus swoją formą i pokrojem jest już dekoracyjny i piękny sam w sobie, zdobi formą, a kwiat wygląda na tym tle wręcz nienaturalnie…Ale to tylko moje pomylone zdanie. Miało być o kształtach. Kupując kaktusowe wypierdki, nie znając gatunku, możemy się niemiło rozczarować. Czasami ślicznie wyglądający malutki kaktusik, w formie dorastającej straszyć będzie obskurnością i brzydotą. Serio… Niewdzięczne potrafią być tutaj ‘’kolumnowce’’ choć większość wygląda świetnie. Ale niektóre zamiast rosnąć tak jakbyśmy chcieli, czy tak jakby nam się wydawało, że rosnąć będą, w formie dorosłej ‘’rozłażą’’ się krzywo na wszystkie strony, sprawiając niemało trudności przy przesadzaniu. Inna kwestia, że małe kaktusy ‘’kolumnowe’’ w sklepowej doniczce mogą sprawiać wrażenie, że będą rosnąć jako kula. Trzeba po prostu znać gatunki i sprawdzić sobie przed zakupem, wiedzieć czego się szuka. Tutaj niewiedza kosztuje, w sumie parę groszy, ale nie jest niczym przyjemnym patrzeć latami na roślinę która nam się nie podoba, a której szkoda wyrzucić. Inne kolumny drewnieją od spodu, co nie każdemu się spodoba, jeszcze inne wyginają się w kierunku światła. Mam taki przypadek u siebie. Kaktus, rosnący w grupie z innymi w osobnych doniczkach na tym samym parapecie. Z początku szło mu ładnie, ale potem zaczął chylić się do szyby. Można go odwrócić, i odchylanie zaczyna się znów, byle do światła. Inne kolumny obok rosną ładnie i prosto, co ciekawe, powyginany brzydal kwitnie regularnie i obficie co roku.
Kule to kule –  jednym będą się podobać, innym nie. Na pewno rozpoznamy z łatwością najpospolitszą z nich, czyli Echinocactus Grusoni – tak zwany ‘’fotel teściowej’’.

04c0fe05b7d5f05942b272a50717dd91--succulent-terrarium-succulents-garden

Dlatego moim faworytem są kaktusy, hmm nazwijmy to ‘’parówkowe’’ ? 😛 No, kolonijne może. W każdym razie tworzą takie sympatyczne zwarte grupy małych ‘’kiełbasek’’. Mniej więcej wiadomo jak będą rosnąć i jaki pokrój stworzą. W kaktusowym świecie są czymś w rodzaju podszytu. I przykładem niech będzie moja ulubiona Mammillaria Elongata, która wykształciła wiele fantazyjnych form. Niektóre w pokroju przypominają ludzki mózg, jelita czy inne cuda…Zresztą zobaczcie. Zaletą tych roślin jest fantastyczna forma oraz brak mocno kłujących igieł. Często są zawinięte ostrą stroną w tył.

71EGF3mIppL._SL1280_SIA0445MAMMILARIAELONGATACRISTATA-3c47d10914190e30258b0857877b4e85bMammillaria elongata ssp elongata - Jardin Exotique de Monaco - Photo Franck Martinmammillaria-elongata-var-intertexta-dc-40997612MammillariaElongata1

Kaktusy jakich nie chcesz mieć u siebie… 

Zapadł mi w pamięć szczególnie jeden. Opuntia microdasys – chyba tak nazywał się szatan wśród kaktusów. Opuncje są szczególnie pięknie i nietypowe – plackowate, paletkowe, grube liście upstrzone białymi lub żółtymi plamkami, w których…mieszkają kolce najbardziej upierdliwe wśród kaktusów. Malutkie, cieniutkie jak sam milimetr, dla wielu osób niewidoczne. Do momentu aż skuszony pięknością opuncji raczysz damy dotknąć. Pomijając, że są w kolorze słomkowożółtym i w ciele ich nie widać, to posiadają mikrokopijne zadziory, którymi przenikają skórę dotkliwie kłując. Oj… W pierwszym odruchu myślałem, że sobie poradzę. Bo wiadomo, będzie przesadzać się rzadko i będę uważał. Tak… Roślina rosła szybko, więc przesadzać było trzeba. A kłujki atakowały dosłownie wszędzie – z firany, tapczanu, ubrania…nie pomagało wtedy nawet pranie. Nie pamiętam jak skończyła ta roślina, ale chyba nie najlepiej 😦 I gdyby nie to, byłaby chyba moją ukochaną królową w świecie tych roślin.

opuntia_microdasys_var_pallida

28788eca260ad70be96360363119d137500_F_135723954_JPSPk94r0LA96rQ9OZDjRHgnE681NNvX

pobrane
Sedum Buritto tworzy ozdobne warkocze, niemal jak dredy. Listki łatwo się wykruszają. Nie znosi przelania, poza tym bardzo pancerna roślina. 

zywe-kamienie-kamyk-litops-lithops_4742litops_lithops
Lihopsy, czyli żywe kamyki. 
Źródła zdjęć: 
http://www.swiatkwiatow.pl/

https://zielony-parapet.pl/

Zwróćcie też uwagę na aloesy lub gasterie. W kwiaciarniach przeżywają swój złoty okres i mogą być wdzięcznym uzupełnieniem każdej kompozycji, stanowiąc nawet jej główny element. W kwiaciarniach znajdziecie też porosty, tak zwany Chrobotek, który u nas jest gatunkiem częściowo chronionym i nie wszędzie można go zbierać. A w sklepach mają dodatkowo wersje w kolorach. To już jednak będzie element może suchego sosnowego zagajnika z mchem, igłami, szyszkami… Twórzcie 🙂

Gasteria nn
Powyżej jedna z Gasteri, niżej aloesy. 
sukulent_65091345148120Aloe_aculeata_15506_lDigital StillCamera

2. Mokre – wilgotne.

Kawałek prastarej mrocznej puszczy, tropikalny las, a może bagienko, mokradła, rozlewisko? Możliwości, jest tyle, że na samą myśl boli mnie głowa. Ale może najpierw o mchach. To na co my powinniśmy zwrócić uwagę, to po pierwsze czy nie są jakimś gatunkiem chronionym lub zagrożonym. Jeśli nie, patrzymy, jak taki mech żyje w miejscu gdzie go znaleźliśmy. Porasta kamień, martwe/żywe drewno, a może ściółkę? Od tego bowiem zależy, jak przygotujemy mu podłoże, aby utrzymać go przy życiu. Gleba leśna zazwyczaj jest kwaśna, i taką powinniśmy zastosować. Dobrym dodatkiem będzie ozdobna kora ogrodnicza, lub fragmenty martwego drewna. Posłużą one mchom za pożywkę i zapewnią możliwość korzenienia się. Oczywiście są gatunki ‘’uniwersalne’’ porastające kamienie, drzewa żywe i martwe, ziemię, i wszystko co możliwe. Kiedy przytargałem sobie trochę mchu z lasu, byłem bardzo szczęśliwy i podekscytowany aranżacją jaka miała powstać. Powstała. Na chwilę. Po czym w przerażenie wprawił mnie ogrom robaczków, pajączków i wijów biegnących w cieple ku wolności…Brr! Nigdy więcej. Dlatego polecam zostawić gatunki leśne tam gdzie są.

8531022606_6e8e10d5726866536591_bf4f16a099169ef10ed09ec087847e60e84554af6c36677cbbd148d4a48e34056a6a067799

Nasze akwariowe mchy, też potrafią się przystosować. Właśnie bardzo wiele gatunków które hodujemy, to takie, które w naturze rosną ponad wodą, choć w środowisku bardzo mokrym, a mogą też przekształcić się w formę radzącą sobie pod wodą. Z tym można pokombinować. Podobnie rośliną o takich właściwościach jest pospolita w akwariach wąkrotka białogłowa i wiele innych gatunków. Takie kompozycje możemy utrzymywać pół zalane lub często zraszać. Co wiąże się jednak z czyszczeniem szkła od suchych plamek parujących kropel. Jako podłoże możemy użyć naszych substratów, odpowiednio zabezpieczonych warstwą piasku, z siateczką czy co kto tam lubi.

20140316_21013513307267_1028607367235582_7079434595331253539_n

Inna wariacja to mokradła, zalany brzeg jeziora, czy stawu. Tutaj możemy wykorzystać łodygi suchej trzciny, ‘’pałki wodnej’’ tataraku, turzycy. Co się komu podoba. Pamiętajcie o gałęzatce kulistej! Ta nietypowa roślina, a raczej glon sprawdzi się doskonale w wariantach całkowicie zalanych. W dodatku przeciwdziała tworzeniu się glonów, a produkując tlen unosi się w zbiorniku tworząc niepowtarzalne widowisko.

81urf2G-jcL._SL1500_c1e6c67e01541f1a3307d6a8708b399dIMG_4857-700x466hqdefreeaultFlower-Vase-Aquariumgalezatka-kulista-roslina-akwariowa-moss-ball-cladophora-09
Z wodą, czyli to co my akwaryści lubimy pić najbardziej. 

Mieszane.

To dla mnie styl, który tak naprawdę ciężko określić. Bo tutaj już niekoniecznie musimy skupiać się na wyglądzie i klimacie danego środowiska, a stworzyć coś innowacyjnego. Połączyć gatunki roślin ‘’doniczkowych’’ z całego świata w jedno. Albo i użyć kolorowych kamyczków, ozdób, zameczków…W każdym razie warto pamiętać, że rozmaite rośliny mają swoje wymagania i preferencje, co do glęby, światła, wilgotności, miejsca, a nawet takiego czynnika jak przestawianie z miejsca na miejsce. Trzeba więc tak dobrać, by to się nie gryzło, i nie było tak, że jedne będą rozwijać się wspaniale, a inne wegetować. Ja tylko wolę aby używane naczynie miało szeroki otwór, aby łatwiej było manipulować w środku. Standardową praktyką w kwiaciarniach jest umieszczanie tych roślin w samej korze lub mchu, roślinka ma jedynie trochę ziemi, której nie okruszono. W takich warunkach może jakiś czas przetrwać, ale nie żyć na dłuższą metę i rozwijać się. No ale to już nikogo nie obchodzi, są ludzie, co kupują takie kompozycje, nic z tym nie robią, jak rośliny zmarnieją, to kupują nowe. Dlatego lepiej jest skompletować wszystko samemu i tak przygotować podłoże, aby aranżacja cieszyła nas i rozkwitała. Naprawdę nie będę zagłębiał się w gatunki, bo musiałbym pisać przez tydzień. A i tak każdemu spodoba się co innego.

7e83889628d98ea906208da34ca3989a13139203_1013763965386589_4815476738415230113_n
13087810_1013764032053249_1456933067686480887_n13339529_1028607223902263_1453382897465515311_n
Suche szkiełko, przedstawiające ….No właśnie co? Kojarzy mi się z tymi górami w Ameryce płd. 

Ogród zamknięty w szkle na wieczność.

W 1960 roku francuski botanik David Latimer, założył ogród w butli. Pielęgnował go przez 12 lat, a w 1972 zamknął go szczelnie na zawsze. Wydawałoby się, że całość szybko zmarnieje…Nic bardziej mylnego! Eksperyment stał się głośny i sławny na całym świecie, kiedy okazało się, że stworzony przez francuza ekosystem radzi sobie doskonale. Roślina rośnie, zamiera, odradza się, i tak ciąglę. Nieustanny obrót pierwiastków i materii daje możliwość obserwowania zaklętego świata w trwającym splecionym cyklu życia i śmierci. Pod tym linkiem znajdziecie instrukcję, jak taką bańkę sobie wykonać.
https://www.crazynauka.pl/by-rok-1960-gdy-david-latimer-za-o-y-sw-j-ogr-d/

head_pic01


To co? Pora na zalety, wady i takie tam?

Plusy:

+ Znowu raczej koszta. Na pewno będą mniejsze zarówno przy założeniu jak i ciągłości pielęgnacji. Generalnie wydatek jest jednorazowy, na naczynie, podłoże i rośliny.

+ Czas pracy. Oj minie go trochę, zanim roślinki podrosną na tyle, by wymagały rozsadzenia. Mowa tu o szkłach suchych i mieszanych.

+ Mobilność. Przeniesienie akwarium jest zazwyczaj problemem, z uwagi na całą techniczną aparaturę jaka mu towarzyszy. Oraz wodę. I ciężąr. A swoją aranżację przenoszę z parapetu na półkę często, oraz zamierzam wystawiać ją ‘’na dwór’’.

+ Oświetlenie to dla mnie nie wiadomo, plus czy minus. Swoją kompozycję chciałem początkowo oświetlać jedynie sztucznie, ale niestety rośliny lądowe potrzebują o wiele więcej lumenów niż wodne, oraz korzystają z pełnego widma światła. Z jednej strony oczywiście dla nas to oszczędność.

+ Odchodzą całe koszta techniki w jaką musimy normalnie wyposażyć akwarium.

+ Brak glonów, konieczności czyszczenia, podmian, słowem – czas. Zrobimy i delektujemy się widokiem długo.

+ Raczej nie musimy preparować niczego, dbać o wypłukanie piasku choćby. Jeśli ktoś chce używać elementów gnijącej natury, np. drewna to oczywiście, może mieć ono pasażerów. Obsada gratis 😛

+ Niesamowity, przyciągający uwagę wygląd ❤

Minusy:

– Raczej spore utrudnienie, gdyby ktoś chciał trzymać jakieś żyjątka żywe. Choć słyszałem, że niektórzy w tego rodzaju pojemnikach z pokrywką hodują np. tropikalne mrówki czy inne robaczki.

– Więcej nie widzę… No można uwalić się ziemią, nabrudzić, i pokłuć kaktusami.

Myśl końcowa.

Zabawa w suche zbiorniki wydaje się równie twórcza co akwarystyka, i możemy w niej rozwinąć swoje umiejętności, wykorzystać nabyte już doświadczenie, oraz przyswoić kolejne obszary nowej wiedzy. I tak sobie myślę, że jest to dużo spokojniejsza forma, no bo przecież tu nikt nie będzie cię hejtował, że nie masz odpowiedniego biotopu i warunków dla jakiejś rybki, ani czepiał się aranżacji, w której bądź co bądź obowiązuje ogromna dowolność. Wprawdzie we florystyce mamy też jakieś określone style aranżacji, ale tutaj nikt nie będzie się nad Tobą pastwił, jeśli zrobisz zle i roślinki Ci zmarnieją, no to Twój problem. Żegnamy też shitstormy o parametry wody. W każdym razie, to nie miał być jakiś wyczerpujący artykuł, i na pewno oczekiwań wielu nie spełni. Raczej szybki galop przez niektóre możliwe pomysły. Biorąc pod uwagę setki uprawianych gatunków roślin ‘’doniczkowych’’ ogrodowych, i wodnych oraz możliwych z nimi kombinacji, nie jestem w stanie tu tego przedstawić. Życzę Wam zatem  mnóstwa relaksu i wrażeń przy tworzeniu nowych, zachwycających aranżacji, no i koniecznie chwalcie się jak co komu wyszło. Twórzcie i bawcie się jak najlepiej. Miłego.

Parapet
Mój parapet – obecnie. Albowiem są ludzie i parapety… Pewnie nieraz się jeszcze zmieni. 

ro-mot-nuoi-thu-cung-tao-cau-thuy-sinh-cuc-lakolorowa-kompozycja-z-roznych-gatunkow-kaktusow4845bgpkp1Scinapsusa możemy użyć również w akwariach przy niektórych biotopach, jako że wytwarza korzenie umożliwiające mu pobieranie składników z wody. Choć rosnąc w ziemi nie lubi zbytniej wilgoci…

J07_sukulenty_v_kameni_bigpobrane (1)succulent-terrarium-gallery-1ed7b3c1e33da787431d77965d4b93be3crochet-succulents_sq_0f06ca747c68c8f477d40fe0894170c79bd875bc119a180539f19d792cc8e7bed--types-of-cactus-types-of-succulents566dcbe4e8ad0249a4207bfe45938dcd--terrarium-cactus-terrarium-desertcool-terrarium-ideas11

2 myśli w temacie “Szklane cuda i suche kompozycje. Czyli od akwarystyki do florystyki.

  1. Maraton pisze:

    Ja ostatnio stworzyłem taką pustynie w bardzo małej kostce akwariowej, każdy sklep akwarystyczny online ma takie w swojej ofercie wiec nie ma z tym problemu. Największym problemem jest czas który musimy poświęcić, żeby takie cudo stworzyć 🙂

    Polubienie

  2. Miejski ogrodnik pisze:

    Przyznaję, że Twój pomysł z błotnym bajorkiem bardzo mnie zaciekawił. Chyba coś takiego stworzę w niedalekiej przyszłości. A odnośnie aranżacji z mchów, to faktycznie nie jest prosto. Chociaż z „robaczkami” i innym niechcianym życiem można sobie poradzić dość łatwo: po prostu mchu nie zbieramy z lasu, tylko z… miasta. Serio – wystarczy się rozejrzeć i będziesz zaskoczony, jaki wspaniały mech rośnie na chodnikach, krawężnikach, na ogrodzeniach, itd. Jeśli jest go zbyt mało, to zbieramy go i sadzimy w pojemnikach z ziemią, żeby się rozrósł. Ale uwaga: mech potrzebuje takich warunków, w jakich rośnie normalnie. Czyli nie przeżyje nagłych przenosin do ciepłego mieszkania. Najlepiej jest po posadzeniu wynieść taki ogródek z mchu na balkon i regularnie zraszać.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s