Woda Brzozowa, czyli ”Akwarium na miotle”.

To będzie dość krótki wpis jak na mnie. Jak pewnie kojarzycie, moim ulubionym typem akwarium są Czarne Wody, i choć obecnie ich nie mam, to i tak uważam, że tego rodzaju zbiorniki tworzą najpiękniejszy w akwarystyce klimat. Są i pewne minusy Black Water, przez które ja z zrezygnowałem z pielęgnacji takich baniaków. Między innymi był to syf z rozkładających się liści, zabijający mi filtrację. Szukałem przeto jakiegoś rozwiązania, aby wrócić nieco do klimatu, a obejść te inne mankamenty drażniące mój spokój pośród czarnych wód. No i znalazłem takie coś jak na zdjęciu poniżej :

w13

Nie wiem kto zrobił to akwarium, wiem że zostało one zaaranżowane na jakiejś wystawie. Uwagę moją zwrócił naturalny sposób zamocowania gałęzi, które pięknie imitują zwieszające się badyle wchodzące do wody, tak jak to mamy czasem nad brzegami zbiorników wodnych. Postanowiłem wykorzystać ten pomysł i na szybko zalałem wolną akurat kostkę 20 litrów. Podrasowałem to po swojemu, z wygody nie dając żadnych roślin, bo i jak widać po moich akwariach za często u mnie nie goszczą. Efekt był piękny, choć nie udało mi się zrobić ostrego zdjęcia, nocą to już w ogóle full klimat. Jednak znów dałem za dużo liści , krewetki rozrobiły to na ‘’błotko’’ , które przytkało filtr, wkurzyłem się i zrobiłem strumień. I tak złamałem postanowienie, które brzmiało ‘’Nigdy więcej czarnych wód’’.

Zdjęcie2763

Ale z tym pomysłem – czemu nie. Tylko dno bez liści wygląda po prostu łyso, ale jeśli użyć samych gałązek, no to nie rozkładają się one na tyle szybko by mocno zanieczyścić. Rzekł bym nawet ,że trwają bardzo długo, jeśli nie ma głodnych krewetek i ślimaków które będą je maltretować. No i to jest właśnie ten sposób – zachowujemy klimat, bo można wlać wywar z szyszek olchy, mając jednocześnie czystość w zbiorniku.

 

Co do korzeni, bo pewnie niektórzy czytając dostają wylewu wody od podmian, że jak to BW bez korzeni. Ja ich nie stosuje od dawna, z uwagi na pracochłonną preparację, a i tak nie ma nigdy gwarancji że coś się z nimi nie będzie dziać. Za to cienkich suchych gałązek mam wokół pod dostatkiem, nie trzeba ich preparować w żaden sposób (znaczy można, ale ja tego nie robię – sparzone psują się szybciej). Są cienkie więc szybko nasiąkają wodą i toną często już na 2 dzień. W przypadku korzeni słyszałem o ludziach, którym zatopienie nie udało się  przez ponad rok… No i w razie co, można bez problemu wymienić je na kolejne. Pytaliście, dlaczego tak się uparłem na brzozowe, po pierwsze mam taki las przed domem, po drugie mają bogactwo form, kształtów i ciekawy wygląd. W wodzie nie rozkładają się szybko, nie wydzielają też niczego szkodliwego. Zatem polecam – zamiast czarnej wody, zalejcie sobie kiedyś Brzozowiankę.

P81211-190119

Mało liści lub wcale dajemy, jeśli nie chcemy kłopotać się z syfkiem dokuczającym filtracji. Takie dno z radością powitają kiryski, choć i one lubią czasem się skryć pod listowiem. Wszystko drogą kompromisu, można wtedy kilka im włożyć dla uciechy.
Gałęzie mocujemy tak by imitowały zwisające nad lustrem wody zanurzone gałązki, lub też układamy bokiem na dnie. Jak kto woli. To akwarium miałem niestety krótko, stąd marne zdjęcia, ale nie wykluczam że jeszcze kiedyś do tego wrócę. A z ryb warto zainteresować się Samotniczkiem Neonowym, maleńką rybką, która lubi te klimaty i nie szaleje z pływaniem. Niebawem będzie opisany na stronie.

22155343_2005371263018129_94662952_n
I dopiero gdy punktowe oświetlenie odpowiednio wysterować, całość nabiera uroku. Patyków w żaden sposób nie przygotowywałem, dzięki temu wytrzymują ponad rok. Jedynym minusem wydaje się być stopniowe osadzanie się coraz niżej całej aranżacji, i odpadająca kora z gałązek, która odsłania ich biel. Ale to po wielu miesiącach. Wiele ryb lubi, żyje i kryje się w podobnych gąszczach. Tak podobnie wygląda niekiedy dno jezior i rzek w miejscach przy brzegu, gdzie lądują ułamane wiatrem gałęzie, tworząc labirynty przeszkód. Zauważyłem, że drobne gatunki ”ławicówek” nie mają problemu aby między tym lawirować, pływać.
Z roślin ładnie wyglądają w tym zestawieniu kępki Lemna Trisulca czyli Rzęsy trójrowkowej, która tworzy piękne plechy i można ją zdobyć w naszych bajorkach. Ewentualnie Wąkrotka Białogłowa, no i oczywiście pistia lub limnobium rozłogowe.

 

w1a
I zdjęcie z omawianej wystawy – dziękuję bezimiennemu akwaryście za inspirację 🙂

Więcej o czarnych wodach na stronie dowiesz się tutaj: Czarne wody – Pogadanki w temacie.

4 myśli w temacie “Woda Brzozowa, czyli ”Akwarium na miotle”.

  1. Laszlo pisze:

    Witam zaciekawil mnie pomysl z galazkami brzozy chialbym zalozy taki zbiornik , tylko nie do konca wiem jak za to sie zabrac jak z tymi galazkami czy moga byc swierze sparzone tylko wrzatkiem czy musza byc suche moglbys mi doradzic ?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s