Nurzaniec – dla lubiących łatwą zieleń.

Jednym z pierwszych gatunków roślin tropikalnych uprawianych w akwariach jaki pamiętają starzy akwaryści jest niewątpliwie nurzaniec, dziś ‘’akwarystyczny chwast’’ agresywnie atakujący masą odnóg podłoże, a przestrzeń długimi falującymi liśćmi. Przez akwarystów zwany też ‘’trawką’’.  Roślina, z racji swych niewielkich wymagań nadaje się do polecenia dla początkujących, choć z czasem można się zniechęcić koniecznością średnio co 2 tygodnie wywalania szybko zarastających nowych roślin ,jak i grzebania w podłożu, gdyż wszystkie połączone są systemem korzeniowym (chyba, że widząc wystającą odnogę, przetniemy ją zawczasu). Dla jasności, nie mówię o pospolitym i najbardziej znanym Vallisneria Spiralis, a jego mniej popularnym bracie bez pokręconych liści, funkcjonującym pod nazwą Vallsineria nana. Jeśli się mylę proszę poprawić.  Spiralis ma rzekomo wymagać nieco mocniejszego oświetlenia i bardziej żyznego podłoża, oraz trudniej się przyjmować. ‘’Zwykły nurzaniec’’ zaś, radzi sobie dobrze zarówno w żwirze jak i piasku , oraz tak samo dobrze w najdroższych podłożach świata 😉 U mnie rósł nawet w jałowym bazalcie, z równie irytującym tempem.  W nurcie wody, roślina łatwo ‘’łapie’’ krasnorosty, które przy bujnym rozwoju potrafią zabić liść. Oczywiście żadna to strata,ale nie każdemu może się podobać. Obumarły liść nawiezie dodatkowo akwarium, a można ja usuwać.

a501
W naturze nurzaniec porasta zarówno wody stojące, jak i szybciej płynące nurty, gdzie tworzy falujące kępy.Występuje nawet w jeziorze Malawi, ogólnie wszędzie w klimacie ciepłym.  W wielu miejscach świata zawleczony i inwazyjny. W Europie Środkowej, w tym w Polsce, stwierdzony został w zbiornikach zanieczyszczonych termicznie.Temperatura uprawy zwiera się w przedziale 17-28 stopni, a więc poradzi sobie także w nieogrzewanym domowym akwarium.  Najlepiej prezentuje się w zwartych grupach, tworząc ozdobne trawiaste łany.  Twardość wody i jej parametry nie odgrywają większej roli dla tej rośliny. Z racji swego szybkiego wzrostu, szybko pochłania pierwiastki i substancje z przemiany materii ryb. Zdarza się tak, że mimo braku jakichkolwiek zmian w akwarium (karmisz i świecisz tak samo), a roślinka zaczyna żółknąć i gubić liście. Oznacza to, że nurzaniec ‘’zeżarł’’ wszystko co w wodzie było, i zaczyna brakować mu składników odżywczych. Pora wtedy rozpocząć jakieś nawożenie, lub można czekać aż roślinka przystosuje się do wolniejszego tempa wzrostu. Taka ciekawostka, w salonie mam kulę ze ślimakami, gdzie trzymam właśnie ‘’sadzonki’ wszystkich pospolitych roślin wodnych, w formie ‘’przetrwalnikowej’’. Jest rogatek, gałęzatki, moczarki, mech, pistie  – żadna tych roślin nie rośnie, ale trzymają zieleń, i zawsze sięgam po jakąś, kiedy aranżuje inne akwarium. Rośliny trzymane na głodzie, sadysta ze mnie 🙂

IMG_4439

Omawiany chwast dorasta do 30 -50cm. W małych akwariach można go przycinać, jednak wtedy niektóre z takich liści potrafią ginąć. Przycinać powinno się pod kątem, nie wygląda to wtedy tak brzydko.  Z uwagi na struktury jakie tworzy roślina, nadaje się idealnie do odwzorowania niektórych biotopów azjatyckich, np. dla bojownika lub prętników, dla których nie jest trudnym poruszanie się w takim gąszczu. Liście płożące po powierzchni ułatwiają labiryntowcom założenie gniazda, jak i będą wystarczającym schronieniem dla narybku. Taka aranżacja będzie też rajem dla krewetek.  Można też, utrzymywać go stale na tylnym lub bocznym planie.

Ciekawostki – za wikipedią :

”W warunkach naturalnych występuje w płytkich wodach śródlądowych klimatu subtropikalnego i tropikalnego Afryki Północnej oraz Europy Południowej i Azji Południowej (od Portugalii i południowej Francji po Filipiny). W przypadku wyodrębnienia odmiany V. spiralis var.denseserrulata w randze odrębnego gatunku zasięg Vallisneria spiralis kończyłby się na wschodzie na krajach Bliskiego Wschodu. Gatunek inwazyjny w Ameryce Środkowej, Nowej Zelandii, na Hawajach i Nowej Kaledonii. W Europie na północ od Brytyjskiej strefy śródziemnomorskiej, w tym w Polsce, południowej Wielkiej Brytanii, Belgii, Holandii i Rosji. Podawany był także z Kanady, ale po weryfikacji okazało się, że błędnie (stwierdzono tam nurzańca amerykańskiego, gatunek który wyodrębniono stosunkowo niedawno). Podawany był również z wielu stanowisk w Stanach Zjednoczonych, przy czym stwierdzenia z okresu XX wieku również nie dotyczą tego gatunku, lecz jego amerykańskiego odpowiednika , a przedstawiciele wąsko ujmowanego gatunku nurzańca śrubowatego są tam odnajdowani dopiero od niedawna . Od roku 2013 nurzaniec śrubowy podawany jest także jako gatunek trwale zadomowiony na Islandii, gdzie występuje w zbiornikach z ciepłą wodą pochodzenia geotermalnego  .

269491193_1_1000x700_vallisneria-nurzaniec-20-szt-ok-55-70cm-warszawa

Wysoka inwazyjność nurzańca śrubowego wynika z wydajnego rozmnażania wegetatywnego, wysokiego tempa produkcji biomasy oraz dużej popularności wśród akwarystów Inwazji tego gatunku w strefie klimatu umiarkowanego sprzyjać mają zmiany klimatu. Spodziewać się należy rozprzestrzenienia tego gatunku w wodach środkowej Europy w przypadku wzrostu średnich temperatur rocznych o 1–2 °C. Ze względu na lepsze od swojego wikarianta – nurzańca amerykańskiego – znoszenie zakwaszania wód związanego ze wzrostem poziomu dwutlenku węgla, przypuszcza się również, że może go wypierać z naturalnych stanowisk Na obszarach, gdzie dokonuje inwazji jest przybyszem kłopotliwym do zwalczania – należy do makrofitów najbardziej odpornych na działanie herbicydów .

W Polsce pojawił się w latach 90. XX w. w kilku jeziorach, do których wprowadzane są wody chłodnicze Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. W przypadku Jeziora Licheńskiego, którego wody są zanieczyszczone termicznie w największym stopniu (temperatura wody często przekracza 20 °C, a czasami 30 °C, nawet jesienią i wiosną zaś wynosi kilkanaście °C) niemal wyparł inne hydrofity. W mniejszych zagęszczeniach występuje w pozostałych jeziorach zespołu – Pątnowskim, Wąsoskim i Mikorzyńskim. Sięga tam głębokości 2,5 m. Populacja zasiedlająca te jeziora budowana jest jedynie przez osobniki z kilku klonów żeńskich. ”

13428509_1039605949460295_4919610512693891533_n

Najlepiej chyba wygląda na zwykłym piasku.

13124696_1017881781632712_4745172956073019267_n

3 myśli w temacie “Nurzaniec – dla lubiących łatwą zieleń.

  1. Krzychu pisze:

    Valisneria spiralis nie ma pokręconych liści. Nazwa pochodzi od skręcającej się łodygi kwiatostanu. Ten nurzaniec z poskręcanymi liśćmi to jakiś inny gatunek.

    Polubienie

  2. Tomash pisze:

    u mnie też nic nie rosło kombinowałem jak sie dało dopiero jak zostawiłem bo nie miałem chwilowo czasu zaczęło wszystko rosnąć 😀 jak głupie teraz ciągle musze przycinać

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s