Filtracja w akwarium, filtry wewnętrzne, dobór filtracji.

Ostatnio nieco grzebałem w akwarium ,przez co ruszony z podłoża syfek przemienił mój krystaliczny Strumień w czarne wody. Nie wyglądało to dobrze,nic nie było widać. Sięgnąłem przeto do szafy po filtry których praktycznie na co dzień nie używam,aby to opanować. Nie,firma Aquael nie zapłaciła mi za reklamę 🙂 I tak wydobyłem Aguael Turbo 2000 ,szumiące i prądożerne bydlę, które uratowało moje akwarium przed nieplanowaną zmianą biotopu 🙂 Tekst proszę bardziej traktować w kategoriach ” wybrane zagadnienia”.

6807fe42701656f6gen

O pompach wewnętrznych słów kilka. 

Filtry wewnętrzne tego typu pracują na zasadzie wirnikowej pompy,charakteryzują się dużą wydajnością i przepływem wody. Co czyni z nich doskonałe filtry mechaniczne,gorzej już z biologią. Ponieważ duży przepływ wody nie sprzyja bakteriom nitryfikacyjnym. Z czasem oczywiście filtr się zapycha/przytyka , przepływ wody spada,warunki dla filtracji biologicznej poprawiają się więc. Filtry z tej serii wyposażone są dodatkowo w komorę / pojemnik na złoże biologiczne ,możemy zastosować co chcemy,ceramikę,zeolit, pokruszoną lawę czy innej granulacji gąbkę. Na rynku dostępne są pompy wielu wiodących firm,wszystkie działają na tej samej zasadzie,różnią się tylko wyglądem i jakością wykonania. Tak zwane T-Heady ,nazywane są tanią alternatywą dla filtrów kubełkowych ,co nie do końca jest prawdą,ze względu na wspomniany przepływ wody,jak i niewielki rozmiar powierzchni filtracyjnej w porównaniu z kubłem. Omawiana seria Turbo, charakteryzuje się doskonałą krystalizacją wody w akwarium,czytałem takie opinie i okazały się prawdą. Model 2000 ,może robić jednocześnie za falownik przy tak silnym przepływie ,w akwariach 200-350 litrów,choć polecany jest do zbiorników 500-700, szczerze jestem ciekaw jakby sobie w takich poradził. Inną opinią często spotykaną,jest ,że szpecą wnętrze akwarium i zabierają miejsce. Miejsce zabierają,fakt, co do widoczności ,u mnie przy czarnym tle filtr ten nie był prawie widoczny. Duża gąbka – dużo bezpiecznego miejsca dla krewetek,które na ”szerokiej wodzie” się nie pokazują ze względu na ryby.
Kosztują kilka razy taniej od,dedykowanego dla litrażu kubła. Ostatnią sporną dyskusyjną kwestią ,jest głośność / cichość pracy ,na co zwracam szczególną uwagę. Te filtry do cichych nie należą,choć można się ze mną nie zgadzać. Zależy też na jaki egzemplarz trafimy,to ruletka. Mogą występować długotrwałe szumy lub buczenie,tzw ”rezonowanie” ,wpadanie w wibrację z jakimś innym przedmiotem. U mnie szum występował stale,gość z serwisu twierdził ,że nie powinienem nic słyszeć ,ale skoro trafia do mnie 3 model i jest tak samo,widocznie tak jest. Kwestia wrażliwości słuchu.spać dało się po włożeniu waty w uszy i mocnym wtuleniu do poduszki. Jeśli ktoś nie ma akwarium w pokoju w którym śpi,problemu nie widzę .I na pewno gdyby w moim przypadku tak było,pozostał bym przy tym filtrze.  Innym o czym należy wspomnieć ,jest nagrzewanie się modeli 1500 i 2000,co jest normalne jak poinformowali mnie fachowcy z Aquaela modele posiadają moduł zabezpieczający,który wyłączy filtr w przypadku większego przegrzania.  Wspomnieć też trzeba,o dowolności konfiguracji,możemy zastosować samą gąbkę na głowicy, pojemniki z dowolnym wkładem,lub wszytko to połączyć. Można dołączyć deszczownicę.

Seria Unifliter Aquael

Od opisywanych wyżej głowic,różnią się tym,że wirnik umieszczony jest poziomo,także na ceramicznej osi,co ułatwia do niego dostęp przy czyszczeniu. Nie wiem czy właśnie to rozwiązanie ma znaczenie ,ale są to najcichsze filtry jakie miałem. Posiadam jeszcze Aquaszuta super mini 280 ,zbudowanego na tej samej zasadzie,filtr działa już 10 lat, mało się zapycha,jest cichutki ,no i przez tyle lat się nie zepsuł.  Pracuje w 25 litrowym krewetkarium,minusem może być tylko szpecący wgląd. Z serii Uni posiadam kilka modeli , 1000 i 750. Są to tanie filtry ,za najmocniejszy model o przepływie 1000 l /h zapłaciłem jakieś 79zł.  Posiadają 2 niezależne wkłady gąbkowe o różnej granulacji ,ukryte w komorze ,dzięki czemu przy zdejmowaniu do czyszczenia syfek nie wydostaje się na zewnątrz.  Ciężko tylko składa się całość,elementy wydają się być kiepsko spasowane do połączenia,bywało że komora odpadła pod wodą,zdarzyło mi się kilka razy. Posiadają dodatkową niewielką komorę na ceramikę lub inny wkład,ja w jednym używam ceramiki,w drugim drobnej gąbki,wcześniej miałem szyszki olchy w innym  akwarium. Nagrzewają się minimalnie w porównaniu z Turbo. Są całkowicie niesłyszalne,co bardzo sobie cenię. W czarnych wodach nie sprawdziły się,były prawie zatkane co kilka dni,natomiast w obecnym strumieniu ,czyszczę co jakieś 2 miesiące lub rzadziej. Uwaga na tak zwane bajery , model ten można kupić drożej z lampą UV,jest to do niczego nie potrzebny gadżet,w dodatku często psujący się. Doskonale nadaje się również do akwaterrariów i terrariów z żółwiami – może pracować w pozycji poziomej, wkłady można czyścić naprzemiennie.  Mogę w zasadzie z czystym sumieniem polecić filtry z tej serii,do niewymagających akwariów,zwłaszcza osobom ceniącym sobie ciszę.

uni1000

Wiele osób pytało mnie,czy można zastąpić filtr kubełkowy wewnętrznym. Na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć,choć niektórzy zakrzykną  Wam od razu na forach,że nie. Wszytko zależy od tego jaką obsadę dobierzesz i jakie to będzie akwarium. Dla przykładu ,1 dorosły pyszczak wydala tyle odchodów i zanieczyszczeń co 50 neonów. Przy dużych rybach wewnętrzne tylko jako mechaniki, natomiast pamiętam ,jak rozmaici mędrkowie mówili mi,że kubeł to mus, że nie dam rady ,że wszystko mi zdechnie 🙂 I tak,po 18 latach zajmowania się akwarystyką nadal nie mam kubła. Pamiętam za to ludzi których odwiedzałem ,mieli akwaria 240 litrów, 450, i ponad 500,żadna z tych osób i to przy bardzo mieszanej obsadzie kubełkowego filtra nie używała,wtedy nie było to popularne. Wszytko żyło w zdrowiu. O to jaki filtr dobrać,musisz rozważyć sam,biorąc pod uwagę wielkość akwarium,rodzaj podłoża,obsadę roślinną,ilość ryb i ich gatunki.

Dobór odpowiedniego systemu filtrującego to sprawa kluczowa dla zachowania równowagi w akwarium. Wymienię zatem pokrótce używane urządzenia,jak i opowiem coś o zaletach,wadach użytkowania.

Filtry wewnętrzne.
Popularny rodzaj filtrów,zazwyczaj dobrze spełniają swoja rolę. W modelach do mniejszych akwariów minusem jest mała komora na wkład,co ogranicza nas do zastosowania dedykowanej gąbki. Kolejny minus to -jakkolwiek filtr wewnętrzny nie był by dobry,to zawsze będzię zabierał miejsce w środku akwarium. Plusem z kolei jest to że w razie mechanicznego uszkodzenia obudowy czy komory nie ma mowy o przeciekaniu wody,skoro pracuje zanurzony. Większe są wyposażone w szereg modułów (np Sera,eheim) co umożliwia zastosowanie rozmaitych mediów filtracyjnych.Mają możliwość jednoczesnego napowietrzania wody poprzez zastosowanie wężyka zasyjącego powietrze,jak i jest możliwość założenia deszczownicy. Przestrzegam natomiast przed kupowaniem róznych tanich filtrów produkcji chińskiej na aukcjach,zazwyczaj sprawują się dobrze przez pewien okres czasu,następnie pomimo konserwacji częsci pracujące zużywają się szybko i taki filtr zaczyna ”rzępolić” buczeć czego nie da się już w żaden sposób naprawić. Koszt pewnego filtra który kupiłem to 9zł, przepływ 300l/h a naprawa wyniosła by 30 zł sam koszt wysyłki i o ile istnieje jakiś serwis do takich krzaczkowatych firm.

Zewnętrzne kaskadowe.
Dobry wybór jeśli planujemy akwarium bez pokrywy,wtedy łatwo jest zastosować taki model .W przypadku posiadania pokrywy czeka sporo komplikacji związanych z docięciem odpowiedniego otworu. Filtr ten ma zanurzoną w akwarium rurkę którą zasysa wodę a następnie przechodzi ona przez media filtrujące. Komora w najmniejszej ”kaskadzie” jest zawsze większa niż w wewnętrznym,co umożliwia zastosowanie większej ilości wkładów. Łatwy w montażu i czyszczeniu,jednak trzeba uważać na obudowę ,w przypadku pęknięcia producent nie uznaje tego na gwarancji,czeka nas wymiana na nowy lub wysuszenie i zaklejenie uszkodzenia akwarystycznym sylikonem.

Zewnętrzne kubełkowe.
Chwalony i polecany rodzaj filtrów,ze względu na skuteczność i cichość pracy,z tą cichością bywa jednak różnie. Co do ceny już raczej nie.Najlepiej sprawdzą się w przypadku dużych akwariów,budowa ”koszowa” umożliwia zastosowanie wielu warstw filtracyjnych co właśnie wpływa na jej jakość. Zazwyczaj mają mniejszy przepływ wody niż wewnętrzne,oraz nie wymagają częstego czyszczenia (raz na rok lub pół) . Nie zawsze jest możliwość dopasowania takiego kubełka do posiadanej szafki,tak by schować go, aby nie był widoczny.

SUMP
Co kryje się pod tym magicznym słowem sump? Jest to filtr zewnętrzny znajdujący się zazwyczaj pod akwarium, który posiada kilka warstw i przegród filtracyjnych. Można w nim bardzo dobrze napowietrzyć wodę za pomocą deszczownicy. Przeważnie stosuje się do jego budowy mniejsze akwarium, montuje poprzeczne szyby tak aby woda przepływała raz górą raz dołem. Poszczególne segmenty wypełnić można różnymi wkładami filtracyjnymi. Woda z właściwego akwarium wlatuje do tego filtra, tam po przejściu filtracji zawracana jest do zbiornika właściwego za pomocą pompy. Trzeba pamiętać, aby przepływ wody przez sumpa był ciągły.

300ebfo

Eheim.
Poświęcę tutaj jedno zdanie,marka zachwalana jako niemiecka,bezawaryjna, w zasadzie najlepsza. Nie każdy jednak wie, że Eheimy składane są w chinach,na tych samych liniach produkcyjnych co najtańsze zamienniki,jednak standardy kontroli jakości są wyższe oraz używane częsci są lepszej jakości. To cała różnica.Trzeba jednak przyznać ,że Eheim bije na głowę jakością wszystkie inne znane mi filtry, słyszałem i o przypadkach filtrów po 16 i 20 latach działających tak samo cicho i sprawnie.

Podżwirowy denny.
Nie stosowałem nigdy takiego rozwiązania ale skoro istnieje to wymienimy. Opis z wikipedii.
Podstawowym elementem filtra dennego jest ułożony na całej powierzchni dna akwarium albo jego części ruszt filtracyjny ze specjalnych płytek ułożonych i złączonych ze sobą jedna obok drugiej na całej długości i szerokości zbiornika, na który wysypuje się podłoże dla roślin (żwir). Konstrukcja rusztu ze standardowych dostępnych w handlu elementów zapewnia utrzymanie ciężkiego podłoża żwirowego i swobodny przepływ wody w utworzonej pomiędzy dnem akwarium a podłożem żwirowym przestrzeni. Najczęściej w jednym z rogów akwarium montuje się do rusztu filtra i wyprowadza pionowo do góry przez podłoże rurę, która w zależności od wybranego trybu pracy jest rurą ssącą lub tłoczącą. Na niej montuje się pompę odpowiedzialną za wymuszenie ruchu wody przez filtr ewentualnie z filtrem mechanicznym wstępnie oczyszczającym wodę z zawiesin w przypadku tłoczenia jej pod żwir. Przez długie lata, przed rozpowszechnieniem pomp elektrycznych, filtry tego typu zasilano napowietrzaczem (w tym wypadku pracowały wyłącznie jako ssące) Wkład filtracyjny w filtrze podżwirowym stanowi cała objętość podłoża żwirowego zalegającego na ruszcie filtra przez które
przepływa woda.

43596092

Zalety:
duża objętość złoża filtracyjnego i związana z tym duża wydajność,
zapobieganie powstawaniu w podłożu martwych stref i warunków beztlenowych,
bardzo dobre dotlenienie korzeni roślin,
równomierne rozłożenie temperatury w podłożu,
strefy o bardzo wolnym przepływie w których zachodzi denitryfikacja – proces usuwający azotany.
Wady:
w miarę szybkie zamulanie podłoża i utrata wydajności aż do całkowitej utraty zdolności filtracyjnych,
wymiana wkładu filtracyjnego (podłoża) wymusza całkowity demontaż akwarium, usunięcie roślin i zwierząt oraz spuszczenie wody,
wypłukiwanie z podłoża do wody w zbiorniku umieszczonych tam nawozów i substratów dla roślin,
kłopotliwy do zastosowania w zbiornikach z rybami kopiącymi w podłożu,
część roślin nie lubi intensywnego przepływu przez podłoże.

Filtr przez wiele lat był bardzo popularny i rozpowszechniony wśród akwarystów. Wpływ miała na to rewelacyjna wydajność i jakość pracy, niskie koszty budowy i możliwość prostego wykonania we własnym zakresie oraz brak na rynku innych rozwiązań filtracyjnych lub ich duży koszt. Obecnie jest wypierany z użycia przez inne modele nowoczesnych tanich filtrów – równie wydajnych i łatwiejszych w obsłudze w zakresie wymiany wkładów filtracyjnych. Jednak do dnia dzisiejszego jest jedynym rodzajem filtra biologicznego w powszechnym użyciu, który obok nitryfikacji może stworzyć warunki także dla procesów denitryfikacyjnych.

Idealna równowaga biologiczna.
O takim stanie w akwarium możemy mówić wtedy ,gdy roślinność współdziałąc z filtracją zużywa wszelkie produkty przemiany materii ryb,podmiany nie są konieczne,ryby nie chorują, i najważniejsze- filtr nie zapycha się ani nie zabrudza. Bakterie nitryfikacyjne ”przerabiają” wszystko co do filtra wpadnie,a po miesiącu czy dwóch gąbka jest prawie czysta przy płukaniu. W swojej ponad 15letniej praktyce tylko 2 razy miałem do czynienia z takim stanem ,i to w mniejszych akwariach 45 i 25 litrów przy umiarkowanej obsadzie żyworódek. Taki zbiornik nie wymaga ingerencji akwarysty poza karmieniem i dolewaniem uparowanej wody,wszystko w nim ”współgra”. Myślę że kluczem jest tutaj dbanie by obsada rybna nie była zbyt duża. W zdrowym i dojrzałym akwarium swego rodzaju filtrację przeprowadzają też rośliny i warstwy dna,co też należy brać pod uwagę. Warto też pamiętać że w każdym filtrze ,nawet zwykłym z jedną gąbką po czasie osiedlają się bakterie i zachodzi coś takiego jak filtracja biologiczna bez użycia żadnych osobnych wkładów. Warto dodać kilkanaście krążków ceramicznych w podłoże,przyczyni się to do poprawy jakości biologicznej filtracji,jaka zachodzi w podłożu naszego akwarium.

Rodzaje wkładów filtrujących.

Możemy podzielić na 3,ze względu na funkcję jakie sprawują w procesie filtracji.

Mechaniczne:
Zwykłe gąbki różnej granulacji. Obecnie trwają spory czy lepsza jest gąbka ”grubsza” czy te o większej gęstości. Myślę że lepsze są te o drobniejszej granulacji,ze względu na mniejszy przepływ wody dają więcej możliwośći do osiedlania się bakteriom.
Wata perlonowa: Kolejny wkład mechaniczny,doskonały do krystalizacji wody i wyłapywania najdrobniejszych zawiesin.

Chemiczne:
Filtracja chemiczna polega na wychwytywaniu z wody zanieczyszczeń chemicznych, takich jak resztki lekarstw, metale ciężkie i inne toksyny. Część z nich znajduje się w wodzie kranowej – są to resztki preparatów, które służą do celów pitnych, inne mogą trafić do akwarium wraz z podawanymi medykamentami. Ponieważ bywają szkodliwe zarówno dla ryb jak i dla roślin należy je usuwać z wody.
Węgiel aktywny: Najpopularniejszy rodzaj wkładu chemicznego,wiąże wszystkie chemiczne pozostałości leków,ale także pierwiastki cenne dla roślin,po prostu wyjaławia wodę o czym warto pamiętać i nie stosować zapobiegawczo gdy nie ma takiej potrzeby.Po jakimś czasie zaczyna ”oddawać” to co zatrzymał,należy więc pamiętać o całkowitej zmianie tego wkładu maksymalnie co 3 miesiące.

Zeolit czy Ceramika?
Własciwości zeolitu są podobne do węgla aktywnego.Wchłaniają niesamowite ilości wszelakich jonów pływających sobie w akwarium. Wchłaniają je tak dobrze, że używane są w laboratoriach naukowych w kolumnach jonowymiennych.Trwają jednak dyskusje czy jest on potrzebny czy nie,jedni twierdzą że pochłania dobrze związki amoniaku,inni że powoduje to pogorszenie wzrostu roślin,oraz ”głodzenie” bakterii nitryfikacyjnych których ilość zmniejsza się przy stosowaniu tego wkładu. Ceramika ma taką przewagę, że łatwo tworzą się na niej bakterie które azot wyłapują bez końca a pojemność zeolitów jest ogromna, ale jednak ograniczona.
Zeolit możemy zregenerować poprzez zanurzanie go w roztworze solnym.

Biologiczne:
Krążki ceramiczne. Porowata struktura umozliwia osiedlanie się bakteriom nitryfikacyjnym które rozkładają szkodliwe dla ryb związki azotowe.Do kupienia na aukcjach ,lub często są już w zestawie do filtrów wewnętrznych. Zaletą ceramiki jest możliwość długotrwałego użycia,jak i mały spadek jakości.

Biobale czy ceramika?
Zachwalane jako że posiadają duża powierzchnię filtracyjną,większą niż ceramika. Jednak nie posiadają tej porowatej struktury,co utrudnia im osiedlanie się bakterii. W hodowli żółwi, przy nadmiarze „odpadów” biologicznych stosowanie biobali sprawdza się znakomicie zarówno jako typowy wkład mechaniczny, jak i biologiczny.Dodatkowo ich „niezniszczalność”, spore możliwości przepływu, naprawdę duża powierzchnia użytkowa i dość łatwe ich ewentualne czyszczenie stawia ten wkład na bardzo wysokim miejscu.
Ceramika jest natomiast jeszcze lepsza jako wkład biologiczny i chociaż również można ją stosować jako mechaniczny, to jej czasowe „zużywanie”, cena, mniejszy z biegiem czasu przepływ i trudne późniejsze płukanie troszkę mniej się w ogólnym rozrachunku opłaci.

Inne wkłady.
Niektórzy stosują także kamyczki lub gruby żwir jako wkład mechaniczno biologiczny.

Szyszki olchy czarnej.
Używam jako wkład do filtra wewnętrznego,wyłapują zanieczyszczenia mechaniczne,z racji swej struktury są też doskonałym siedliskiem dla bakterii. Jednocześnie zmiękczają i zakwaszają wodę,co jest pożadane dla gatunków które trzymam. Minusem jest postępujący rozpad w miarę upływu czasu,trudność w oczyszczeniu. Należy wymienić co 3 miesiące na nowe. Szyszki trzeba przed użyciem wypłukać i osuszyć.

I to by było wszystko,co na temat filtracji chcę rzec. Poniżej ciekawostka – największe na świecie akwarium naturalne,stworzone przez Takashiego Amano. Ciekawe jaką tam mają filtrację ? 😛

Jedna myśl w temacie “Filtracja w akwarium, filtry wewnętrzne, dobór filtracji.

  1. Ahmed Pietraszewski pisze:

    mialem podzwirowy w 200l / i sie sprawdzal a co do czyszczenia – calkiem proste – syfon do rurki filtra i caly syf szedl do wiadra, koniecznosci dodawania nawozów nie bylo – nawet rosliny lubiace ,,zyzne” podloze jak lotosy radosnie zarastaly cale akwarium. no ale wygoda potem wymienilem na fluval 305 uleglem modzie – ale filtra podzwirowego bym nie skreslal – w polaczeniu z nowoczesnymi substratami z glinki wypalanej 😀 to tak jak by miec 60kg ceramiki 😀 a na ceramice hydroponike 😀

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s