Co tam piszczy tu i tam.

Wiem że rzadziej piszę ale zwyczajnie brak czasu. Jesteście jednak niezawodni i donosicie mi o ciekawych dyskusjach,wpadkach czy śmiechowych sytuacjach prosząc bym po swojemu opisał czy skomentował. Dzięki Wam za to,ale umówmy się-dzisiaj będzie ostatni raz. Szczerze mnie to męczy i nawet nie bawi już-takie sytuacje będą się powtarzać bo ilu akwarystów tyle opinii w każdym temacie. Chciałbym pisać o rybach i biotopach czyli tym co najbardziej jako akwarystę mnie interesuje i taką wiedzę Wam przekazywać ponieważ najbardziej Wam się to przyda. Jak będzie coś ekstra to się pośmiejemy-ale nie za często. Ogarnijmy zatem to o co prosiliście i co ostatnio się nazbierało. Jeszcze jedna sprawa,nie podaję mimo próśb nigdy pomimo że jesteście tego najbardziej ciekawscy w prywatnych wiadomościach personaliów o kogo chodziło-wie to osoba która przekazała bądź ja jeśli byłem świadkiem. Umówmy się-to nie wypada i było by po chamsku. Kto ma wiedzieć to wie.

Polski you tube akwarystyczny.

Nie oglądam za często tych filmów, czasami tylko aranżacje aquascape lub ,to już inna działka filmy nagrywane ze środowiska ryb. Polski you tube cechuje to samo co facebookowe grupy –przede wszystkim brak zrozumienia. Drugie przekonanie o swej ‘’najlepszości’’. Pamiętam jak w komentarzu babka śmiała się z chłopaka że użył piasek rzeczny w akwarium,śmiejąc się jeszcze że wygląda mokry jak błoto…Fakt dziwne… . Wolę nie wiedzieć co ta Pani wie o starszej akwarystyce ani o jej początkach . Był przypadek chłopaka,zwą go Dejwid –kto oglądał wie o co chodzi. Zasłynął z restartów i sikania do akwarium. Wszyscy go hejtowali w komentarzach,tylko nie ja. Moim zdaniem duży błąd jaki popełnił to założenie kanału razem z początkiem przygody z akwarystyką,tu wyszła wszelka nie wiedza której nadrobić się nie da,co było podstawą do zmasowanych szyderczych prześmiewczych ataków na tego chłopaka,przez akwarystów uważających się za lepszych. Co mnie nawet zdziwiło rozważni wydawało by się ludzie-akwaryści zmieniają zupełnie swoje zachowanie. Ja rozumiem,tych filmów nie dało się oglądać bez uśmiechu ,ale od ubliżania i przeklinania powinni się powstrzymać. Inny znany you tuber zrobił nawet specjalny filmik na swoim kanale po to by z tego chłopaka się pośmiać. Moim zdaniem gdyby ludzie podeszli do niego normalnie,tak jak ja propaguje wielu błędów by uniknął a te śmieszne filmy nie zostały by nagrane. Może ma odporną psychikę a może również miał ubaw z komentujących i specjalnie ich prowokował,nie wiem. W każdym razie poszedł w zaparte nie stosując się do żadnych rad.
Inny z kolei autor robi filmy ,nazwy nie podam. Ale, głos ma tak monotonny,nużący, powolny –mówi jak by z trudem składał te zdania. Może lepiej by mu szło gdyby czytał z kartki…w każdym razie z uwagi na ten głos filmów jego nie oglądam bo nie jestem w stanie.
Kolejny nowy który się pojawił to Pieniążek. Młody,pierwsze akwarium,pełen pasji i zapału –ale jak ktoś powiedział na you tube go zjedzą, i tak jest w istocie . Wystarczy zerknąć na komentarze,dopiero moi grupowicze napisali mu coś normalnie w wyważony sposób.
Nie chce mi się opisywać wszystkich z osobna ,jeszcze w taki zaowalowany sposób. Są autorzy których warto oglądać, są i tacy których polecam jeśli masz lat 7 i właśnie dostałeś pod choinkę pierwsze akwarium. Inna sprawa to filmiki firm-ile razy oglądałem jakiś tutorial licząc że dowiem się z niego coś ciekawego-ale nie, facet ma wszystko pod ręką,aranżacja przećwiczona kilkadziesiąt razy i układa jak automat. Oczywiście film niemy bo po co powiedzieć skąd wziął korzeń czy gdzie zamówił kamienie albo podzielić się jakąs wskazówką. W tle leci za to muzyczka 🙂

Pranie mózgu.
Na pewnej grupie akwarystycznej widnieje taki opis. Odniosę się właśnie tylko do tego irytującego mnie kawałka ‘’ Neon Innesa żyjący w akwarium roślinnym zalanym twardą kranówką pożyje z 2-5lat… W akwarium biotopowym ten sam gatunek jest w stanie przeżyć prawie 2 razy tyle bo nawet 8lat ! ‘’
I gdy ktoś mi to podesłał zrozumiałem dlaczego ja i cała moja administracja jesteśmy na tamtejże grupce zbanowani. Pomimo że nikt z nas nie napisał tam nigdy żadnego komentarza ani posta.Tak o ,ban prewencyjny czemu nie. To tylko pokazuje gotowość tego państwa do dyskusji i puszkę umysłową w jakiej tkwią. Ale odnieśmy się do fragmentu ,po prostu możemy takie zdanie z miejsca obalić. Przykłady? Proszę. Od kiedy mam akwaria czyli lat blisko 18 miałem w nich neony innesa,właśnie w zalanych kranówką ,z roślinami. Żyły długo-7,8,9 lat bez jakichkolwiek oznak chorobowych. Teraz druga sprawa-skąd wzięła się informacja o 10 latach życia neona innesa? Nie zmierzono jej w naturze, lecz właśnie –w zalanych kranówką akwariach z roślinami. I oto dlaczego ja i mi podobni jesteśmy wykluczani ponieważ mamy wiedzę i doświadczenie i nie dajemy sobie w głowie mieszać,a oni bardzo się tego obawiają-tak demaskacji. Nie tylko głoszonych bzdur ale i prawdziwego oblicza,bo większość z tych państwa dzieli ludzi na –pseudo akwarystów,trzymaczy ryb oraz ‘’jedynych godnych’’ akwarystów biotopowych. Nie wierzycie,wystarczy porozmawiać. I przykre jest to że tworzenie takich sztucznych podziałów uniemożliwa nam wszystkim cieszenie się tym samym hobby. Zwłaszcza mnie jako zwolennika biotopów,takich wykluczeń zrozumieć nie potrafię.No ale niech się każdy kisi we własnym sosie,na zlotach i wystawach. Inna sprawa to odczucie wyższości ,uważanie się za lepszych bo na przykład biorą udział w wystawie Tak że teorie państwa biorą w łeb,i rozumiem że można nabrać na to młodego zapalonego akwarystę,a potem kazać mu trzymać ile? 10 tychże neonków w 100 litrach żeby nie było przerybienia. Inna rzecz jeszcze-ludzie Ci głoszą jakoby genotyp ryb nie zmienił się przez tysiące lat i zmiany genetyczne nie następują tak szybko by ryby mogły nie cierpieć na kranowej wodzie. Jak zatem wytłumaczyć rozmnażanie się większośći gatunków w ogólniakach spontanicznie? Nawet tych które kiedyś uchodziły za trudne do rozmnożenia. Przez kilkanaście-kilkadziesiąt pokoleń przystosowały się doskonale i obecnie ludzie często pytają na forach co robić bo skalary złożyły ikrę. Moim zdaniem w tak małych organizmach jakimi są ozdobne ryby akwariowe,w wyniku hodowli w takich a nie innych warunkach zaszły zmiany dla gatunku,co skutkuje rozmnażaniem się w skrajnie różnych od naturalnego środowiska warunkach. Gorzej przedstawia się tylko ewentualna opieka nad potomstwem ,i rozwój samego narybku ale i ten problem za kilka tysięcy pokoleń ryb przeczuwam zaniknie. W ogóle o takich sprawach wiemy bardzo mało i wypowiadanie pewnych teorii z jednej i drugiej strony to śmieszność. A jak wytłumaczyć fakt istnienia i życia owadów, i innych drobnych organizmów na terenach skażonych popromiennie? Życie szybko opanowuje ponownie takie miejsca a u małych zwierząt bardzo rzadko stwierdzano deformacje.

Ciąg dalszy.
Ostatnio przesłano mi fragment ciekawej dyskusji-między członkiem mojej grupy a pewnym hodowcą zbrojników. Pan ten zamieścił posta w stylu-skalary altum orinoko ,filmik i 200zł sztuka. Mój grupowicz zauważył –zacytuję całość ‘’Czyli kolejne biedne zwierzątko wyrwane z naturalnego domu jako ofiara czyjegoś hobby 200zł a brzydkie jak noc, nie ma to jak czarny skalar, I za 5zł i ładniejszy.’’ To już osobiste odczucie,ale fakt że i mnie albumy się nie podobają. Pan na to że są są gusta i guściki a o gustach się nie dyskutuje. Każdy ma swoje zdanie i swoją wizję tego co mu się podoba tak więc są tacy którzy zadowolą się szczurkiem za 5zł a inni perłą akwariową jakim jest skalar dziki z orinoco.” Odpowiedz grupowicza- ‘’nie mówię o gustach tylko o tym że to degradacja środowiska naturalnego i niepotrzebny stres dla dzikich ryb które mogły by sobie żyć u siebie. Ale jak ktoś ma taki ”gust” to spoko.’’ Odpowiedz Pana :
To teraz oświecę Cię i trochę powiększę Twój ograniczony światopogląd. Skalar Orinoco, Atabapo w hodowlach akwariowych rozmnaża się bardzo rzadko dlatego by nie trzebić naturalnego środowiska odławia się młode i stare skalary szukając metody ich mnożenia tak by już nie odławiać ich z naturalnego środowiska. Zanim podejmiesz temat – doczytaj bo tylko sobie strzelasz w kolano pokazując malutką wiedzę akwarystyczną.
Pozdrawiam i serio radzę poczytać .
Grupowicz:
Więc jednak się odławia czyli się trzebi.Bo ktoś ma gusta mieć altuma w akwarium. Zastanów się co piszesz i nie strzelaj sobie w kolano . Również pozdrawiam.
Pan:
‘’Jednak nie dyskutować z ograniczonymi ludźmi to podstawa a jak Ci się nie podoba nie komentuj bo jesteś śmieszny tym co piszesz pokazując jakim laikiem jesteś. PS o ile wiem Altumy nie są zagrożone wyginięciem więc odławia się w celach hodowlanych, naukowych i handlowych a ludzie którym żal dupę ściska by wydać trochę więcej na luksus narzekają jak Ty.’’ Po czym mój grupowicz został zablokowany by nie mógł już komentować i czytać postów tego pana. Mój komentarz do całej sprawy,no naprawdę dojrzałe podejście. Uciekać od dyskusji z kimś kto nie obrażając wypowiada własne zdanie to jedno.Jeśli ktoś daje posta to musi się liczyć i z komentarzami .Dwa, ten pan prowadzi sklep a ryby z odłowu sprzedaje. Więc reakcji nie ma się co dziwić-logiczne wywody moich ludzi spowodowały wściekłość i strach że jednak ktoś zacznie myśleć i ,przejmie światopogląd i nie kupi tego skalara za 200zł,czyli tak na prawdę widać kto w rzeczywistości ‘’ból dupy’’ ma i o co.
Dyskutowaliśmy sobie o tym z ekipą AT i otworzyły mi się oczy na pewne sprawy. Kiedyś też zachwycałem się rybami z odłowu chociaż nigdy nie chciałem kupić-ale fakt faktem że padają ofiarą czyjejś zachcianki bo ktoś zrobił sobie biotopowe akwarium i teraz pragnie mieć dzikiego altuma. Ryba musi przeżywać,stres,część z nich ginie no i wydarcie z naturalnego domu. Ustanowiliśmy że świadomy akwarysta nie powinien takiego procederu popierać ani się nim zachwycać. Ale dla sprzedawców i pośredników liczy się zysk,bo gdyby liczyło się dobro ryby zostawiłby ją tam gdzie żyje.Reszta daje sobie wmawiać że ryby z odłowu są cool,i cieszą się z wydanych pieniędzy.No i jest szpan przed kolegami na forum przy pokazywaniu zbiornika. Ustaliliśmy że jako Akwarystyka Tradycyjna nie będziemy popierać takich praktyk ,sprzedawców ani sklepów ponieważ jest to dla ryb zwyczajnie niehumanitarne a dla środowiska naturalnego stratą.

Ploteczki.
Ostatnio jak widzieliście bawiłem się w układanie iwagumi-wciągneło mnie to na 3 noce,układy i tak nie wszystkie Wam pokazałem. Ale to niesamowite,ile możliwośći w kilku małych kamieniach,jak człowiek sobie to uświadomi,zwizualizuje mnogość kombinacji to aż głowa boli. Nie obyło się też bez czytania,i tak niektórzy twierdzą że iwagumi bez trawniczka nie ma prawa istnieć,inni że tutaj ozdobą są kamienie i to one powinny przciągać wzrok. Natrafiłem też na ciekawą teorię jakoby styl iwagumi istniał w Japonii jeszcze zanim Pan Amano oficjalnie go stworzył,i że pierwotnie były to aranżacje bez zielonych trawników i to jest pierwotne iwagumi. Ile w tym prawdy nie wiem. Można sobie pogoglować w temacie.
Drugi news,podobno w niektórych sklepach w Anglii klient musi przynieść próbkę wody ,sprawdzane są parametry i dopiero ewentualnie sprzedają mu rybę. Robiony jest też wywiad kiedy akwarium było zakładane , oraz zapisywane kto jakie ma akwarium i jakie ryby kupił-po to żeby czasem kolejnym razem nie sprzedać mu ryb niewłaściwych do obsady/biotopu/ parametrów. Z jednej strony dobre podejście ale chyba dla nowicjuszy.Bo ja bym z takiego sklepu zwyczajnie wyszedł. I muszą to prowadzić zapaleńcy –zwolennicy teorii o których mowa była wyżej. Ciekawe tylko jak z zyskami takiego sklepu skoro wielu osobom muszą odmawiać sprzedaży ryb to ktoś i tak kupi sobie gdzie indziej.
Karmienie pielęgnic.
Czytałem kiedyś na pewnym forum poświęconym gatunkom z rodzaju chilidae że pielęgnice pawiookie powinno się karmić 7 razy dziennie do syta ażeby szybko rosły. Tak twierdzą fani tej ryby,nawet ktoś pytał dlaczego pływają czasem w pozycji ukośnej-robią to wtedy jak są full najedzone,według fanów pielęgnic. Ja się tylko zastanawiam czy to faktyczne jest takie zdrowe dla ryb –karmienie często i do syta, skoro u innych gatunków takie zabawy prowadzą do otłuszczenia,chorób, deformacji w wieku dorosłym jeśli organizm dorastał zbyt szybko. Kiedyś było takie przysłowie- ‘’Ryba głodna to ryba zdrowa’’ . I tyczy się to większość organizmów żywych. Ale nie jestem specem od pielęgnic ani ich żywienia więc zamilknę.
Traktowanie ryb
Ludzię się bulwersują widząc czy to jednego skalara w akwarium czy jakąkolwiek inną rybę. Mój znajomy zawsze natomiast ma jednego skalara. Po pierwsze do ozdoby, po drugie skalar cały czas wyjada,skutecznie narybek żyworodnych,pasie się jak pączek w maśle i na tym polega jego rola w tym akwarium. Dziwi mnie tylko podejście tych osób które krzyczą że jest to przedmiotowe traktowanie ryb. Po pierwsze a jakie ma być? Już samo trzymanie ich w akwarium czyni sytuację takim. Druga rzecz,te same osoby kupują np. otoski i co kupują je bo pięknie wyglądają? Chyba jednak po to by zjadały glony i czyściły szyby. A zatem ? Traktowanie przedmiotowe Więcej luzu ludzie. I pamiętajcie otosek ryba stadna minimum 6 sztuk bo tak napisane w Internecie, nie może być 5 ani 4 bo otosek będzie strasznie cierpiał. Musi być przynajmniej 6 pomimo że w naturze stada liczą setki. Tak samo dziwią mnie porównania a raczej rekordy- dla gupików obecnie podano minimum 40 litrów,dla kiryśników 450 bo w 300 za wolno rosną i już się męczą. Kit że kiryśnik pływa bardzo powoli a większość dnia wypoczywa…
Na innej grupie z kolei radzono komuś że ma oddać welony ze 120 litrów które urosły do sklepu bo się męczą.
Ja na to że
‘’A sklep bez skrupułów sprzeda je pierwszemu chętnemu być może do jeszcze mniejszego akwarium. Mam nadzieję że wszystkim którym tak bardzo żal tych welonek tak samo żal jest milionów karpii które w znacznie gorszych warunkach są przetrzymywane i tuczone na zarżnięcie przed świętami. I te współczujące osoby odmawiają sobie w czasie świąt ich spożywania tym samym nie napędzając zbrodniczej koniunktury.’’
Cisza.
Autor posta o welonach. ‘’ Co wy wszyscy macie z tymi za małymi akwariami?!? Proponuję wypuścić wszystkie rybki na wolność, bo ŻADNE akwarium ani 400 ani 1000 ani nawet 10000 litrów nie będzie wystarczająco duże!!! Akwarystyka zawsze jest i będzie trzymaniem ryb w niewoli!!! nawet bojownik ma w swoim naturalnym terytorium ponad 100tyś litrów !!! Naszczęście ryby, które wychowały się w niewoli (a w tym na pewno wszystkie welony) o tym nie wiedzą… ‘’
Ja: Brawo.Tak samo uważam że wszyscy czynimy rybom krzywdę trzymając je w przestrzeni ograniczonej szybami. Mniejsza o to . Możesz się bulwersować o to co niektórzy tutaj piszą ,ale tak właśnie jest. Witamy na grupach akwarystycznych w polsce gdzie wszyscy widzą wkoło za małe akwaria i cierpiące ryby przy nie dostrzeganiu hipokryzji i przewinień własnych. (jedzenie mięsa np ) Tak działa powiedziałbym ”nadedukacja” i pseudo wrażliwość . Gorzej jest tylko na niektórych forach. Gdyby akwaryści tak naprawdę kochali ryby i reprezentowli dojrzałe podejście do przyrody to obserwowali by je w naturze,nurkując. Za kasę jaką niektórzy wywalają na zbiorniki uzbierałby na niejedną wycieczkę. Pomijając że my wszyscy jako akwaryśći przyczyniamy się do ich zagłady w środowisku naturalnym,zwłaszcza zapaleńcy którzy nie mogą kupić ”normalnej ” ryby tylko musi być to jakiś drogi gatunek z odłowu bo przecież
mieczyki czy neony to już ”oklepane ” i trzeba zaszpanować przed kolegami z forum.’’ Jak mawia Renata rozum akwarysta może mieć-nie może go tylko używać 😀  I niech to będzię puentą całej mej paplaniny.

Inaczej.
Trafiłem ostatnio na takie forum,stare forum gdzie akwaryści biorą udział w wystawach tworzą własne inicjatywy a ich podejście do nowicjuszy-czytając komentarze i widząc akwaria po prostu nie mogłem uwierzyć . Co by było na polskich grupach gdyby widzieli te akwaria wolę nie wiedzieć. A tam wszyscy przyjaznie,miło,normalnie. Byłem zaskoczony. Zatem można.
Sam założyciel zresztą dużo robi inaczej i po swojemu np. zakładał biotopy mini Tanganika 30-60 litrów z pewnymi gatunkami a gdzie Indziej go gnoili że jak to ,w książkach piszą minimum 100cm zbiornik dla tej ryby. On na to że ryba ta i ta jest terytorialna,porusza się tylko w obrębie wybranego rewiru-kilku muszelek czy skały. Kiedy przyjdzie na to czas zdradzę Wam co to za forum jeśli faktyczne dojdzie do współpracy.

Przyszłe teksty.
Mieliscie dziś czytania za cały miesiąc 🙂  Moja prośba do Was taka, nie udzielajcie się na grupach,nie czytajcie jeśli posty czy komentarze Wam nie odpowiadają. Najlepiej ją opuście i nie zawracajcie sobie głowy bo nie warto. Przesyłacie mi pozniej różne screnny i komentarze,a ja nawet choćbym chciał to nie jestem w stanie wszystkiego opisać i nawet mnie to już nie bawi. Nie po to też powstała moja strona,myślę że wszystko odnośnie akwarystów zostało także napisane. Miałem zajmować się rybami, akwariami,biotopami. Tak że proszę choćby przystopować z newsami czy plotami innych grup forów,Za to możecie przesyłać mi ciekawe informacje związane z akwarystyką jeśli coś znajdziecie. Chętnie poczytam . Na przyszłość szykują się tekst o zakładaniu akwarium, wiem tysiące razy było ,wahałem się ,przemyślałem i stwierdziłem że tak jak ja napiszę to nie było. Dalej jak czasu starczy zajmiemy się opisywaniem środowisk ryb,ich zachowań,i to co na bieżąco,porady,odpowiedzi na pytania.

Jedna myśl w temacie “Co tam piszczy tu i tam.

  1. Krzysiek pisze:

    Witam Tradycyjny,powiedziałeś sama prawdę..moja walka z taki ,,akwarystami,,skończyła się że zostałem chamem i trollem…tylko że pamietam kto co robił,pamietam te wysmiewanie się z nowicjuszy…i moje reakcje były takie że cisnałem kazdemu komu się należało..a i ci co się wtrącali tez obrywali…bo łatwo jest kogoś wyzywać za to ze bluzga innych..ale żeby tak się zagłębic w temat..dlaczego i skąd te wyzwiska?? to juz nie istotne…cóż nowicjusze zostali zgnojeni…ja zostałem trollem..inni się z tego nasmielwali…inni obgadywali i tak to szło…dlatego nie chce miec nic wspólnego z grupami,forami,na YT to samo..kliki i trzymanie palca w D…w końcu doszło do tego że postanowiłem zlikwidowac to co załozyłem..niestety wypieprzając adminów wywaliłem siebie….ktoś..ukradł stronę,..proszac znajomego o to by mnie zrobił adminem..bo chce zamknąc forum,otrzymałem odpowiedz że jesli ja bede adminem to zniszczy go na kazdym forum….taka jest akwarystyczna brać….dlatego podpisuje się pod tym co powyżej…..ja najgorszy akwarystyczny troll…..który miał dośc gnojenia nowicjuszy i przemadrzałych mord…może i to byli czy sa nieźli akwarysci..ale na pewno nie ludzie.pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s