Niespodzianka

Niespodzianka.

Puk,puk. -Zastukała nieśmiało komercja do drzwi akwarystyki tradycyjnej.

Tak? Otworzyłem zdziwiony drzwi. Wiedziałem że przybędziesz.Czekałem na Ciebie. Czego tu chciałaś?-Powiedziałem.
-Chcę abyś wyrzekł się swoich poglądów,przestał mieszać ludziom w głowach,i zaczał pisać jak wszyscy tak samo w książkach i i internecie! -odrzekła komercja.
-Dobre,coś Ci się marzy dziewczynko? Wiesz że to nie możliwe. Po za tym zastanów się,jaki sens pisać to wszystko co już zostało setki razy napisane tylko pod innym szyldem?
-To może chociaż polecisz tego sprzedawcę który Wam robi oświetlenie Ledowe do akwarium….Powiedziała komercja.
– Hm,a to co innego.Chłop robi kawał dobrej roboty ,teraz wprowadzili nowy rodzaj oświetlenia belki własnej roboty z ledami. Chociaż to tylko prototyp i robią tylko na zamówienie. Link do sprzedawcy tutaj http://allegro.pl/listing/user/listing.php?id=90097&us_id=10302797 zadzwonić,zapytać się. Zadowolona?
-Jeszcze się spotkamy…syknęła komercja.W tym momencie niby nocna mara,wszak rozwiała się jak para. Obudziłem się .

Tanie filtry Aquaela.
Jak plotka głosi polski gigant akwarystyczny połączył się czy też może wchłonął mniejszą firmę z wrocławia znaną szerszemu gronu pod nazwą Aquaszut. Mniejsza o to ,dość że moim zdaniem coś przy tej okazji pięknie spartolili ,już mówię w czym rzecz. Akwarystom znany jest bardzo dobry wyrób filtropodobny o nazwie Pat mini. Obecna wersja tej zabaweczki pod logo aquaela moim zdaniem ”brzęczy” za głośno w małym akwarium,oraz niestety tym bardziej przy próbie włożenia w nakładkę od gąbki jakiejś dodatkowej w celu poprawienia filtracji.Drgania stają się wtedy wręcz niebezpieczne dla cienkiej szyby małego akwarium. W poprzedniej wersji aquaszuta do tej pory nie mam takich problemów.Druga sprawa to filtry typu fan mini i wszystkie podobne z głowicą zamontowaną z łopatkami skierowanymi do góry lub ku dołowi. Te modele potrafią niemiłosiernie ”brzęczeć”. Co innego te z turbiną zamontowaną w pozycji poziomej,są cichutkie jak mysz i jak najbardziej je polecam. Kosztują może parę zł drożej ale warto.

Ratuj wujku google! (Na życzenie Renaty 🙂 )

Wuja google wie wszystko najlepiej,przytuli,pocieszy 😉
Nie,nie wie wszystkiego. Ale spróbujcie to wytłumaczyć osobom które całą wiedzę opierają na tym co przeczytali w necie od innych podobnie nawiedzonych osobników. Otrzymacie co najwyżej odpowiedz: ”Żal mi Ciebie i Twoich rybek,że trafiły w ręce kogoś tak nieodpowiedzialnego” . Dyskutować z nimi nie ma co. Problem z google jest taki ,że w internecie piszą ludzie,a skoro piszą ludzie…każde kłamstwo powtórzone 1000 razy stanie się prawdą. Gdybym ja ileś lat temu napisał książke a w niej ,że np dla suma rekiniego akwarium, max 50 litrów,i zostało by to powielone w milionach egzemplarzy no to pomyślcie sami…Może znalazł by się jeden niepokorny który stwierdził by że ”coś tu jest nie halo” A tradycyjny to kłamca co nie ma pojęcia o akwarystyce.

Efekt google.
Wynik wiary w święty internet przekłada się na flame wary które sporadycznie próbują wszczynać trolle kryjące się w zakamarkach mojej grupy Akwarium dla każdego. I tak Pani X uważa że ”światło (sztuczne) jest niezbędne do życia rybom i krewetkom” . Bo tak jej powiedzieli na innej grupie. Nie droga Pani,światło w akwarium jest potrzebne tylko roślinom,natomiast dawniej..Niegdyś,w akwariach dominowało światło dzienne,lampkę włączało się na 2 godziny,żeby sobie wieczorem popatrzeć…wielu ludzi robi tak do tej pory. I rybki miały się dobrze,rosliny rosły.Ostatnio ustalono, że krzywica bierze się z braków żywieniowych i infekcji bakteryjnych narybku a nie braku światła.Gdyby trzymać się teorii o braku światła to w naturze wszystkie musiały by pływać krzywe tak mało światło tam dociera. Znam hodowcę który rozmaża ryby w zbiornikach nie oświetlonych, zanim dorosną do sprzedaży także nie mają światła sztucznego, hodowca dba tylko o karmienie i temperaturę. I nigdy nie widziałem u jego ryb oznak skarłowacenia czy krzywicy a kupuję regularnie. Dalej ,napisali Pani na innej grupie,że ”krewetki jedzą pokarm ryb ponieważ walczą o przetrwanie” heh. Jedzą-bo jedzą wszystko tak są przystosowane.Spora Część akwarystów nie dokarmia niczym tylko są ekipą sprzątającą,bez dokarmiania i także przechodzą prawidłowo wylinki i rozmnażają się. Albo że; ”krewetki potrzebują specjalistycznych pokarmów” lub Pani powiedziała że nie skorzysta z zaproszenia do czytania  mojej strony ,gdzie podaję między innymi sposoby na darmowe karmienie ryb i krewetek bo nie mam o niczym pojęcia,katuję ryby,to niemożliwe ,szkoda nerwów i czasu. Przychodzą mi do głowy w tym momencie takie myśli np to że z pewnością krewetki w naturze otrzymują specjalny pokarm na wylinkę. Inna sprawa -wszystkie pokarmy serii shrimp nature robione są z naturalnych składników jak zapewnia producent,czyli np z wysuszonych i mielonych liści dębu czy orzecha dla przykładu. Ja nie widzę jakiejś filozofii czy trudności w tym by taki liść sobie ususzyć,zmielić no i pokarm gotowy.To samo tyczy się wszelkich suszonych owoców z których moje krewetki chetnie korzystają. Długi czas olewały kupiony pokarm,gdyż egzystują sobie w najlepsze w tym akwarium black water które pokazywałem na grupie i stale coś jedzą,rozmnażają,prawidłowo przechodzą wylinki. Ale co ja tam wiem.

Biotopy. (Efekt google 2)
Ostatnio pisała do mnie pewna dziewczyna ,i pisze mi że bardzo podobają jej się czarne wody ,i chciała sobie zrobić ale na jednym forum napisali jej że będzie potrzebować filtr za 3 tys zł,więc zrezygnowała i zrobiła ogólniak. No ręce opadają…Szkoda że koleżanka nie trafiła na moją stronę wcześniej ,gdzie dowiedziała by się że BW to jeden z tańszych do zrobienia biotopów i łatwiejszych. Nowocześni łapią się pewnie w tym momencie za głowę jeśli to czytają, co on za bzdury p….i? Nie ma pojęcia! A no tak… biotopy w akwariach robimy na 2 sposoby. Pierwszy ”żeby wyglądało” Czyli skupiamy się na wizualnym odwzorowaniu danego środowiska nie dbając o parametry czy właściwości fizykochemiczne wody.Co do odwzorowania,widziałem i takie akwaria BW które wyglądały tak…piasek pokryty liścmi,od góry w pokrywie zamoconowana jedna gałaz wchodząca do wody…no i czarne tło.Obsada 2 pielęgniczki i nawet robiło wrażenie. Pod wpływem użytych surowców,liści,gałęzi,korzeni,szyszek olchy woda nabiera zbliżonych właściwości do orginału ,ale to jeszcze nie jest to. Wielu osobom jednak to wystarczy. Drugi sposób to maniacka chęć ”dobicia” do takich samych parametrów jak w naturze,i wtedy idziemy już w koszty kupując fliltr RO,dając scpecjalną mieszankę podłoża itd. Co jest poniekąd głupotą gdyż,parametry zostały raz zmierzone i podane w książce,a w naturze wahają i zmieniają się nieznacznie ciągle.Wystarczy osuwisko z ziemi na jakimś odcinku rzeki i już mamy gwałtowny krótkotrwały skok.ale jako że woda płynie trwa to nie długo. Pomijajając że w naturze filtr odwróconej osmozy nie występuje..albo ja o czymś nie wiem..Za chwilę ktoś napisze że biotopy robi się po by ryby czuły się w nich jak najlepiej,owszem zgadzam się. Ale moje zdanie na ten temat-dla ryb hodowanych od xx pokoleń na kranówie…to bez większego znaczenia.Bedą się dobrze czuły choćby w imitacji z niedoskonałymi parametrami. Odpowiadając na koszty, pierwsze BW założyłem za…0zł. Zakładając że masz już akwarium ,filtr i ryby. Korzenie liście,gałązki pozyskałem sam. Dopiero przy trzecim akwarium tego typu zmieściłem się w ok 100zł (filtr,oświetlenie,ryby).

Karmienie.
Ostatnio ciekawa obserwacja. Moje brzanki i mieczyki jedzą rozkładające się liscie dębu i buka,co nieco mnie zdziwiło. Ale należałoby najpierw zapytać czego nie jedzą moje brzanki…Zbrojniki-norma uwielbiają liście i gdy tylko wrzucę po paru nocach zostaje z nich podziurawiona siatka. Do czego zmierzam,otóż w prawidłowo prowadzonym akwarium ”dzikim” jest pokarmu pod dostatkiem,przy najmniej na jakiś czas. Większość ryb lubi skubać..i moje tak sobie skubią,to nalot na korzeniu,to liść,roślinę,ślimaka…i czasem gdy robiłem głodówkę ze zdziwieniem obserwuję że ryby przez kilka dni nadal wydalają.

-Godzisz w dobre imię akwarystyki!
Ojej,smutne to. Ale masz prawo tak uważać.

Pozdrawiam moich hejterów.
To tak na ostatek. Cieszę się że jesteście,niezmordowanie dostarczacie mi rozrywki i tematów do pisania :*
Ostatnio pojawiło się na akwaświecie,zacytujmy : ”idąc za tamtymi radami będziesz mieć gwoździe żelazne w podłożu jako nawóz,jednego kirysa i neona w akwarium i ogólny misz masz”
Przyjrzyjmy się temu zdaniu. Gwozdzie żelazne w podłożu-No tak,mam ,stosuję od lat i bardzo sobie chwalę.Nie jest t oczywiście jedyny nawóz. Wiadomo,lepiej kupić chelat w płynie i niech ktoś na tym zarobi a ja odczuję spełnienie bo wydałem pieniądze to mam coś ”lepszego” Jednego kirysa-zdanie kompletnie wyrwane z kontekstu.Jednego neona-nie pamiętam bym kiedykolwiek gdzieś tak napisał,za to ma stronie jest dużo o zachowaniach stadnych neonów. Ogólny misz-masz…I tu bierze mnie największy śmiech jako że jestem zwolennikiem akwariów jednogatunkowych i biotopowych. Jednakowoż…nie hejtuję w ordynarny sposób osób z ogólniakami jak większość szanownych forumowiczów. Piszę co uważąm,nie owijam w wełnę,bawełnę czy papier toaletowy co powoduje ogólny ból pewnej części ciała moich oponentów.Burzę ich wizje pięknego poukładanego świata w którym wszystkie akwaria wyglądają tak samo i podlegają tym samym regułom (mossart wie o czym mówię,taśmy Prawdy III ) . Ale niektórym prościej jak zawsze zaatakować niż spróbować pomyśleć,choćby przez chwilę,inaczej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s